wtorek, 7 czerwca 2011

1.Edyta

Kolejny poranek szkolny.
Kolejna odpowiedź przy tablicy. I kolejny powrót do domu z przyjaciółką. Niby nic ale takie było dokładnie moje życie pewnej czternastoletniej Edytki, która myślała, że jej los bedzie juz taki nudny do końca życia. Piątek, moim zdaniem był to najgorszy dzień w całym tygodniu, a dlaczego? Bo w piatki są klasówki i pytanie przy tablicy. Tak niektóre moje koleżanki też uważają a konkretniej to Kinga i Ewka, tak dwie jedyne, z którymi się przyjaźnię. Inni się ze mnie śmieją, że noszę okulary, mam piegi i nie załadne rude włosy. Jestem szarą myszką, nigdy się nie mieszam w wieksze zainteresowanie, nie jestem brzydka ale nie należę do klubu:"Pięknych i Bogatych". Tak była taka jedna grupa osób, która poniżała innych. Bardzo się cieszę, że do nich nie należę, nie sprawiało by mi to jakiejś satysfakcji z siebie jak innym.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz